Kończy się rynek pracownika, zaczyna rynek pracodawcy?

Ostatnie dwa lata były bardzo dobre dla pracowników. Bezrobocie spadało, pensje rosły w tempie ponad 10% rocznie. Wszystko za sprawą wysokiego wzrostu gospodarczego (ponad 6% w 2006 i 2007 roku.). Firmy chętnie zatrudniały pracowników, gdyż nie mogły nadążyć za popytem na swoje produkty i usługi. Nic jednak nie trwa wiecznie.